1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
Prawo i wymiar sprawiedliwościPolska

TAZ: polski minister „wije się” ws. małżeństw jednopłciowych

Anna Widzyk opracowanie
18 grudnia 2025

Polski minister sprawiedliwości zapewniał, że wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych zostanie wykonany, a jednocześnie dywaguje, jak to obejść – czytamy w niemieckiej gazecie.

Marsz Równości w Nowym Sączu. Kobiety z flagami LGBTQ, obok policjanci w kaskach
Marsz Równości w Nowym Sączu w 2019 rokuZdjęcie: Omar Marques/Getty Images

„Wielu gejów i lesbijek w Polsce z niecierpliwością czeka na to, jak ich centrolewicowy rząd zareaguje na najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE , zgodnie z którym wszystkie państwa UE, a więc również Polska, mają uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawarte za granicą i wpisać je do rejestru małżeństw w urzędzie stanu cywilnego” – pisze w czwartek (18.12.2025) berliński lewicowy dziennik „Die Tageszeitung” („TAZ”).

Korespondentka gazety Gabriele Lesser przypomina, że co prawda dwa lata temu premier Donald Tusk obiecał podczas kampanii wyborczej, że przywróci prawa kobiet, znacznie ograniczone przez poprzedni rząd, a także poprawi sytuację prawną społeczności LGBTQ+. „Jednak jak dotąd nic się nie wydarzyło” – dodaje dziennikarka.

Jak pisze – spór o uznawanie małżeństw jednopłciowych rozgorzał na dobre za sprawą ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który „od końca listopada wielokrotnie zapewniał, że Polska wdroży wyrok TSUE”. „Jednocześnie głośno dywaguje, jak można by to obejść” – ocenia Lesser.

Minister sprawiedliwości Waldemar ŻurekZdjęcie: Kuba Stezycki/REUTERS

„Weekendowe małżeństwa”

Powołuje się na niedawny wywiad Żurka dla stacji TOK FM, gdzie – jak relacjonuje – minister „przedstawił tezę, że pary tej samej płci mogą zawierać za granicą fikcyjne małżeństwa, które nie powinny być uznawane w Polsce”.

Odpowiadając na pytanie o przypadki, w których para jednopłciowa wyjechałaby za granicę, by tam wziąć ślub, a następnie chciała zarejestrować związek w polskim urzędzie stanu cywilnego, Żurek odparł, że „nie do końca” będzie to możliwe. I wskazywał, że  „z uzasadnienia orzeczenia wynika, że ten związek za granicą, tam gdzie jest dopuszczalność takich małżeństw, musi być jakiś sposób ustabilizowany”. Zdaniem Żurka prawdopodobnie należałoby sprawdzać, czy nie chodzi o „małżeństwo weekendowe”.

Jak relacjonuje Lesser, Żurek był także dopytywany w wywiadzie, czy nie byłoby najprościej włączyć orzeczenie TSUE do przygotowanej już ustawy o statusie osoby najbliższej. „Z pierwotnego projektu (ustawy – red.) nie pozostało wiele. Nawet w tytule ustawy nie może pojawić się słowo ‚homo'. Oficjalnie geje i lesbijki w Polsce będą wkrótce nazywani ‚osobami najbliższymi'” – czytamy w „TAZ”. 

Nikłe nadzieje na rozwiązanie

„Ale przynajmniej projekt ustawy poprawiłby nieco sytuację prawną polskiej społeczności LGBTQ+. Co prawda nadal nie będzie małżeństw dla wszystkich, ale pary homoseksualne będą mogły zawrzeć przed notariuszem umowę o ‚osobie najbliższej'. Obie osoby będą mogły wspólnie rozliczać się z podatków, ustanowić się spadkobiercami bez konieczności uiszczenia standardowego  podatku. W szpitalu ‚osoba najbliższa' będzie mogła zapytać o stan zdrowia partnera lub partnerki. Jeśli pary wychowują dzieci, powinny uzyskać prawo do korzystania z ‚ulg rodzinnych'” – wylicza Lesser planowane rozwiązania.

Według niej aktualnie nie wydaje się jednak prawdopodobne, by prezydent podpisał tę ustawę, jeżeli zostanie ona przyjęta przez parlament. Także minister sprawiedliwości „sceptycznie” podchodzi do możliwości ponownego przeformułowania projektu ustawy o statusie osoby najbliższej i opowiada się za innym rozwiązaniem prawnym, aby wykonać wyrok TSUE.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >>