1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Tunele pod byłym obozem koncentracyjnym. Akcja poszukiwawcza

17 listopada 2025

Chcieli zbadać zakazane tunele z czasów nazistowskich. Teraz grożą im wysokie kary.

Podziemny system sztolni w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym  Mittelbau-Dora
Podziemny system sztolni w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Mittelbau-DoraZdjęcie: Candy Welz/ZB/picture alliance

Żądza przygody ojca i 19-letniego syna w Nordhausen na wschodzie Niemiec doprowadziła do szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej.

Według informacji niemieckiej policji obaj próbowali nielegalnie dostać się do podziemnego systemu sztolni w Miejscu Pamięci i Muzeum KZ Mittelbau-Dora, aby zbadać niedostępne dla zwiedzających części rozległego systemu tuneli w Kohnstein.

Wcześniej 50-latek opowiedział o swoich planach swojej byłej żonie. Zaniepokojona o syna i jego ojca, zawiadomiła policję.

Akcja poszukiwawcza

Ponieważ funkcjonariusze musieli zakładać zagrożenie dla życia i zdrowia, rozpoczęto akcję poszukiwawczą w rejonie podziemnego kompleksu, w którym więźniowie nazistowskiego obozu koncentracyjnego pracowali przy produkcji zbrojeniowej dla Trzeciej Rzeszy. Akcja miała miejsce w niedzielę, 16 listopada. 

Oprócz policjantów na ziemi, którzy z psem tropiącym szukali ojca i syna, użyto także policyjnego helikoptera, aby namierzyć ich pojazd. Poszukiwani zauważyli akcję i byli najwyraźniej tak przestraszeni sytuacją, że się ukryli. Ostatecznie skontaktowali się telefonicznie z jedną z krewnych, która przekazała policji informację, że nie ma już zagrożenia.

Niebezpieczna i droga akcja

Policja ostrzegła potencjalnych naśladowców. Nie tylko samo przedsięwzięcie było niebezpieczne dla poszukiwaczy przygód, ale konsekwencje mogą ich teraz sporo kosztować.

Zgodnie z ustawą o zadaniach policji w Turyngii będą musieli sami pokryć koszty akcji, którą spowodowali – poinformował rzecznik centrum operacyjnego. Ponadto 50-letni ojciec i jego 19-letni syn muszą liczyć się z zarzutem naruszenia miru domowego.

(DPA/dom)

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na facebooku! >>