UE – Rosja; rząd Sarkozy`ego
19 maja 2007
Wczorajsze spotkanie kanclerz Angeli Merkel z prezydentem Władimirem Putinem w Samarze to dziś główny temat komentarzy prasowych. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze , iż „ w sanatorium nad Wołgą ujawniły się różnice interesów, ale także różnice w rozumieniu państwa, które do tej pory – zwłaszcza po stronie zachodniej – były zbyt często bagatelizowane. Dzięki nieukrywanej prostolinijności Putina zaczyna docierać także do większości polityków zachodniej części Unii Europejskiej, jakiej natury jest istota wracającej do sił władzy na Wschodzie; jakie ma zamiary i przed czym ma respekt – tylko przed siłą „ zauważa Frankfurter Allgemiene Zeitung.
„Angela Merkel nie pozwala się zapędzić w kozi róg” – chwali panią kanclerz gazeta „Südkurier“ z Konstanz na Jeziorem Bodeńskim. „Helmut Kohl robił zwykle dobrą minę do złej gry, gdy spotykał się z Borysem Jelcynem. Gerard Schröder dał się uwieść Władimirowi Putinowi . Tymczasem kanclerz o biografii enerdowskiej mówi z szefem rosyjskiego państwa, który swą karierę rozpoczął kiedyś jako agent KGB w Dreźnie, w sposób otwarty. Być może właśnie na tym polega najważniejszy sygnał owego szczytu nad Wołgą” – pisze Südkurier.
Inaczej ocenia nadwołżańskie spotkanie gazeta „Darmstädter Echo” i zaleca ostrożność: „ Unia Europejska musi rozważyć, jak zamierza się odnosić do takiego partnera jak Rosja. W końcu stawka tej gry jest wysoka. UE jest największym partnerem handlowym Rosji, równocześnie Europejczycy uzależnieni są od rosyjskich dostaw energii. Pomysł przekształcenia Rosji w sąsiada według wzorów europejskich zawiódł kompletnie – uważa gazeta.
Monachijska „Süddeutsche Zeitung“ ocenia, iż „ Angela Merkel obrała właściwą drogę podczas obecnej prezydencji w UE. W sprawach zasadniczych jest w sposób radykalny otwarta i równocześnie próbuje problemy uchodzące za wielkie, dzielić na kilka małych, i technicznie je rozwiązywać. Aby jednak doprowadzić do ożywienia rozmów z Rosjanami , które zakończyć się mają traktatem kooperacyjnym, trzeba czegoś więcej. Warunkiem jest by Rosja zrezygnowała uprawiać manipulacje wykorzystując zasadnicze problemy w rozgrywkach wewnątrzpolitycznych. Po drugiej stronie istnieje także europejska strona problemu. Przede wszystkim Polska musi pojąć, że jej szanse spoczywają we wspólnocie z UE” – twierdzi monachijski dziennik.
Rząd Sarkozy`ego
„Prezydent Francji tryska świeżością – zauważa „Rheinische Post” . „Jako konserwatysta powołuje do składu rządu socjalistów i liberałów. W powietrzu czuje się powiew „wielkiej koalicji”. Sarkozy wie bowiem, że bolesne reformy wewnętrzne można przeprowadzić i medialnie „sprzedać” jeśli przeprowadzający jej politycy nie są przypisani do określonego obozu politycznego. Pociągnięcia Sarkozy` ego są także dlatego inteligentne, bo stwarzają psychologicznie ważne poczucie wspólnoty i pokazują, że chodzi o uzdrowienie Francji, a nie o podział stanowisk wśród swoich”.
„Reutlinger General – Anzeiger” podziwia tempo, z jakim nowy prezydent Francji bierze się za problemy i uważa, iż „ w kraju i zagranicą kwitowane jest to z dużym respektem. Ten były zdecydowany konserwatysta z paryskiego ministerstwa spraw wewnętrznych pracuje nad nowym, prezydenckim wizerunkiem i robi to sprytnie”