1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Ukraina: po wyborach - przed rewolucją?

Andrzej Iwicki23 listopada 2004
Regionalzeitungen aus Deutschland
Zdjęcie: Bilderbox

“Oburzenie w UE na styl i wynik wyborów prezydenckich na Ukrainie jest uzasadnione” – zauważa NEUE OSNABRÜCKER ZEITUNG: ...”w końcu osoba zwycięzcy, Wiktora Janukowycza, i atmosfera jego wyboru, są wyrazem kontynuacji – kontynuacji systemu, jaki powstał za panowania Leonida Kuczmy, którego głównymi cechami są niechęć wobec reform i skandale. Lecz obawy Unii, która musi dojść do ładu z wątpliwymi władzami za jedną z najdłuższych granic, po części wynikają z własnej winy, bowiem Unii brak strategii wobec 50-cio milionowej Ukrainy. Polska, mimo bardzo trudnej, wspólnej historii stawia na akcesję Ukrainy, z kolei polityka zagraniczna rządu Schrödera – z wiernopoddańczej uniżoności - jak ognia unika wszystkiego, co mogłoby wywołać niełaskę ze strony Kremla. Zalicza ona Ukrainę do “pobliskiej zagranicy” Rosji, czyli uznaje ją za ważną strefę wpływów Moskwy...”

Tymczasem ...”Protesty dziesiątek tysięcy mieszkańców Kijowa i innych miast przeciwko oszustwie i kłamstwie wykazują, że społeczeństwo nie ma już ochoty tolerować manipulację jakiegokolwiek charakteru...” – zauważa FREIE PRESSE: ...”Mieszkańcy Ukrainy nie są osamotnieni. W Gruzji, też byłej republice sowieckiej, sytuacja przed rokiem wyglądała podobnie. I tam ogłoszenie wyników wyborów wywołało protest, który zmienią się w rewolucję, jaka zmiotła byłych władców. Nie da się wykluczyć tego, że sytuacja na Ukrainie podąży w tym samym kierunku...”

Także BADISCHES TAGBLATT nie wyklucza dla Ukrainy rozwiązania gruzińskiego: ...”Wczoraj w niektórych miastach Ukrainy nie uznano wyniku wyborów, tysiące mieszkańców wyszły na ulice. Ukrainę czekają niespokojne czasy...”

...”Przede wszystkim oburzenie studentów, przyszłej elity państwa, nie zna granic...” – zauważa SÜDDEUTSCHE ZEITUNG: ...”Lecz obciążony aferami, ustępujący prezydent Leonid Kuczma i popierający go oligarchowie ze wschodniej Ukrainy mają zbyt wiele do przegrania, by uznać prawdziwą wolę wyborców. I nie chodzi przy tym tyle o władzę polityczną, o panowanie nad przemysłem i surowcami, lecz o gromadzone latami miliony. Lecz większość mieszkańców Ukrainy ma dość skorumpowanych oligarchów. O ile garstka z nich traktuje państwo jak własny folwark, większość społeczeństwa jest w nędzy – a zatem bezbronna wobec państwa..."

...”Ustalenia międzynarodowych obserwatorów wyborów nie zostawiają cienia wątpliwości co do tego, że także i w decydującej drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie łamano w licznych wypadkach prawo...” – stwierdza FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG: ...”Uciekano się do manipulacji, naginania przepisów - nieraz zadziwiającej natury – byle tylko zapewnić sukcesję po prezydencie Kuczmie politycznemu kandydatowi oligarchów i faworytowi Kremla. Dzisiaj – kiedy ogłoszono zwycięzcą Wiktora Janukowycza, a zwolennicy Juszczenki nie boją się konfrontacji z aparatem państwowym – można jedynie wstrzymać oddech mając nadzieję, że policja i wojsko zachowają się ze spokojem...”