Ulga po brukselkim kompromisie
18 grudnia 2005
Na szczycie 25 krajów członkowskich Unii w Brukseli udało się znaleźć kompromis w sprawie budżetu Unii na lata 2007-2013. Kompromis stał się możliwy po zbliżeniu stanowisk Brytyjczyków broniących przysługującego im rabatu w unijnych składkach i Francuzów broniących subwencji agrarnych. Londyn gotów był częściowo zrezygnować z rabatu, Paryż natomiast przystał na zweryfikowanie wydatków Unii - z subwencjami włącznie – po roku 2008. Ramy budżetowe na lata 2007-2013 przewidują ogólną sumę wydatków rzędu 862 miliardów euro, co oznacza 1,045 % Dochodu Narodowego Brutto. Rabat brytyjski będzie zmniejszał się przez 7 lat na korzyść nowych krajów członkowskich. Klauzula rewizyjna przewiduje weryfikację struktury wydatków po roku 2008.
Kanclerz Angela Merkel powiedziała, że kompromis ten jest sygnałem dla całej Europy lecz szczególnie dla nowych krajów członkowskich, ponieważ one mają jeszcze większe potrzeby niż inni. Niemcy wiedzą o tym doskonale po doświadczeniach zjednoczenia kraju.
Niemcy zrezygnowały z ramach kompromisu ze stu milionów euro na rzecz Polski. Angela Merkel zaznaczyła, że gest ten jest sygnałem dobrosąsiedzkich stosunków.
„Sądzę, że jest to słuszny gest, jaki zrobiliśmy, jeżeli weźmie się pod uwagę jak istotne są stosunki polsko-niemieckie” – powiedziała Angela Merkel.
„Spełniły się oczekiwania obywateli co do operatywności Unii Europejskiej”– podkreśliła Angela Merkel po zakończonym szczycie..
Dla Niemiec kompromis oznacza odciążenie budżetu o 300 milionów Euro – tę sumę otrzymały Niemcy na potrzeby nowych niemieckich landów i bawarskich regionów przygranicznych. Początkowo suma ta była wyższa jeszcze o 100 milionów, z którego jednak rząd berliński zrezygnował na rzecz Polski
Premier Szwecji Persson z uznaniem wyraził się o tym geście mówiąc, że pani Merkel nawiązała do dobrej tradycji, że Niemcy gotowi są do ponoszenia kosztów aby umożliwić porozumienie.
Politycy koalicji rządowej CDU/CSU/SPD powitali z zadowoleniem kompromis w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013, który wynegocjowany został w Brukseli. Szef bawarskiej CSU stwierdził, że był to dobry dzień dla Europy.
Komisarz Unii d/s gospodarki Guenter Verheugen powiedział, że otwarta została w ten sposób droga do wyjścia z kryzysu.
Prezydent Francji Jacques Chirac zapowiedział ambitne koncepcje reform Unii Europejskiej. Jak stwierdził on – po porozumieniu w sprawie budżetu - obecnie należy postarać się, aby unijne instytucje stały się bardziej demokratycznej i wydajniejsze. Chciałby on doprowadzić do tego, aby Europa stała się jednym z najważniejszym aktorów na światowej scenie.