1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wakacje po niemiecku: między Karaibami i balkonem

20 czerwca 2010

Niemcy od wielu lat wiodą prym w podróżowaniu po świecie. Trend ten pozostaje niezmieniony także i w tym roku, tyle, że od dołu dościga go inna tendencja: wakacje na własnym balkonie z nogami w misce chłodnej wody.

Greckie wakacje
Wakacje w GrecjiZdjęcie: picture-alliance/ ZB

W ostatnich dniach nadeszły informacje statystyczne potwierdzające coraz dalej idące rozwarstwienie niemieckiego społeczeństwa: coraz więcej jest ludzi bardzo zamożnych, i coraz więcej ludzi żyje wiążąc koniec z końcem, czy wręcz na granicy ubóstwa. Zdrowa warstwa średnia natomiast staje się coraz cieńsza. Odzwierciedleniem tego zjawiska jest także badany przez socjologów sposób spędzania wakacji. Nieprzerwanie popularnością cieszą się wyjazdy wakacyjne do innych krajów - przeważnie cieplejszych.

Coraz chętniej w kraju

Plaża w Ahlbeck / UznamZdjęcie: AP

Jak wynika z sondaży 70 proc mieszkańców Niemiec planuje wakacyjne podróże, 15 procent się jeszcze waha, czy wyjechać. Z reguły ludzie wyjeżdżają na dwa tygodnie, jedynie co ósmy pozwala sobie na 3-tygodniowy lub dłuższy wyjazd. Jak informuje Niemieckie Zrzeszenie Turystyki (DRV) w ubiegłym roku Niemcy wydali na wakacje prawie 61 mld euro i obronili tytuł mistrzów świata w podróżowaniu.

Pomimo, że chętnie jeżdżą za granicę od kilku lat już wzmaga się trend do poznawania własnego kraju. Jak wynika z ankiety branżowego czasopisma "Horizonte" połowa respondentów może sobie wyobrazić spędzenie wakacji w Niemczech. Do faworytów należy wybrzeże Bałtyku, Bawaria i Meklemburgia-Przedpomorze.

Cisza i spokój na działceZdjęcie: dpa

Trend ten może być także wyrazem postępującego rozwarstwienia niemieckiego społeczeństwa, na ludzi coraz bogatszych i tych, muszących coraz bardziej liczyć się z groszem. W kraju można wybrać cele bliższe, wyjeżdżać na krócej, poruszać się po terenie z większą pewnością i możliwością szybkiego powrotu do domu.

Ludzie coraz częściej decydują się na campingi, urlopy "pod gruszą", czy wręcz tylko wypady na działkę lub do rodziny. Wielu Niemców już od lat zapewnia, że ich ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu jest pobyt na stacjonarnym campingu, gdzie mają zainstalowane na stałe przyczepy campingowe. Czują się tam jak w rodzinie, na luzie i są wciąż na świeżym powietrzu.

Kto nie może sobie pozwolić na wyjazd, ten przekształca swój balkon w oazę zieleni, lub umawia się z przyjaciółmi na wspólne grillowanie w miejskim parku czy na nadrzecznych błoniach.

Po słońce i egzotykę

Podróże studyjne tracą na popularnościZdjęcie: Studiosus

Kogo natomiast ciągnie za granicę, ten najchętniej wyjeżdża tam, gdzie ma murowane słońce. Hiszpania, Włochy, Turcja - to trzy pierwsze cele podróży niemieckich turystów.

Zamożniejsi wyjeżdżają jeszcze dalej. Trzy czwarte rodzin dobrze sytuowanych, tzn. o dochodach powyżej 3500 euro rokrocznie jeździ na wakacje. W grupie o miesięcznych dochodach do tysiąca euro- tylko 20 proc. Decyduje się na wakacyjny wyjazd. Jeszcze wyraźniej odzwierciedlają to statystyki różnych grup zawodowych. 80 proc. urzędników nominowanych pozwala sobie na doroczne wojaże. Wśród szeregowych pracowników - tylko 41 proc.

Wielkim wzięciem cieszą się zorganizowane podróże z pełnym serwisem, tzw. all-inclusive i urlopy w spa oraz dłuższe rejsy statkami. Coraz mniejszym wzięciem cieszą się natomiast krótkie wypady do metropolii i ciekawych miast oraz podróże studyjne. W podróże na inne kontynenty decyduje się tylko co 10. mieszkaniec Niemiec.

Pomimo wszelkich ekologicznych wyrzutów sumienia Niemcy najczęściej na wakacje udają się samochodem lub samolotem. Tylko niecałe 9 proc. wsiada do pociągu, nieco ponad 5 procent do autokaru.

Christina Beyert / Małgorzata Matzke

red.odp.: Iwona Metzner

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej