1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Walka z pracą na czarno

1 maja 2011

Minister pracy zapowiedziała wzmożenie kontroli nielegalnego zatrudnienia i dumpingowych płac.

Frankfurt (Oder) (Brandenburg): Der Schatten eines Malers ist auf einer Hauswand in Frankfurt (Oder) zu sehen ( Illustrationsfoto vom 25.10.2004 zum Thema Schwarzarbeit, Billigjobs). In Deutschland wird nach einer neuen Studie weniger schwarzgearbeitet. Demnach werden in diesem Jahr noch etwa 358 Milliarden Euro in die Schattenwirtschaft fließen, rund zwölf Milliarden weniger als 2003. Dies wäre der erste Rückgang der Schwarzarbeits-Umsätze seit Jahrzehnten, sagte der Wirtschaftswissenschaftler Friedrich Schneider dem Wirtschaftsmagazin "Capital". Der Professor von der Universität Linz (Österreich) gehört zu den international renommierten Experten für Schwarzarbeit. Foto: Patrick Pleul dpa/zb
Teraz nie ma już konieczności podejmownia pracy na czarnoZdjęcie: dpa ZB - Fotoreport

Z chwilą liberalizacji niemieckiego rynku pracy minister Ursula von der Leyen i minister finansów Wolfgang Schaeuble zapowiedzieli zaostrzenie monitorowania nielegalnego zatrudnienia. "Odnosi się to szczególnie do prac w budownictwie, przy sprzątaniu budynków, gastronomii i opieki pielęgnacyjnej"- uściśliła minister von der Leyen w wywiadzie dla Bild am Sonntag. Służby celne, agencje pośrednictwa pracy i ubezpieczenia społeczne otrzymali nakaz szczegółowego sprawdzania, czy ludzie są zatrudniani za ustalone stawki minimalne i czy pracodawcy odprowadzają składki do zakładów ubezpieczeń społecznych.

"Nie ma obaw o nadużywanie systemu świadczeń socjalnych"

Będzie więcej kontrolerówZdjęcie: dpa

- zaznaczył minister finansów. Kontrole zostaną zaostrzone i w tym celu zostanie zwiększona liczba pracowników, którzy przejmą te zadania. W dziale kontroli finansowej pracować będzie 150 dodatkowych osób. W latach 2012-13 ma powstawać rocznie sto dodatkowych stanowisk pracy.

Minister pracy rozprasza obawy o to, że nowi pracownicy napływający na całkowicie otwarty obecnie rynek pracy mogliby świadomie wykorzystywać niemiecki system zapomóg socjalnych. "Nie należy obawiać się żadnych dodatkowych obciążeń" - uspokajała Ursula von der Leyen.

Według szacunków federalnego ministerstwa pracy niemiecki rynek zatrudnienia zasili rocznie około stu tysięcy osób z krajów, które w 2004 roku weszły do UE. Od 1 maja obywatele Polski, Czech, Słowacji, Słowenii, Estonii, Litwy i Łotwy mogą po 7 latach korzystać ze wszystkich swobód unijnych i pracować w Niemczech i Austrii bez jakichkolwiek ograniczeń.

tagesschau.de / Małgorzata Matzke

red.odp.: Barbara Coellen