1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wicekanclerz Niemiec: Dostawy kerozyny priorytetem

Monika Stefanek opracowanie
18 kwietnia 2026

Znajdujemy się w sytuacji równie trudnej, jak kryzys energetyczny po rosyjskiej inwazji na Ukrainę – powiedział niemiecki wicekanclerz Lars Klingbeil. Według prasy Niemcom wystarczy kerozyny na ok. 40 dni.

Pasażerowie wsiadają do samolotu Wizzair
Czy przez niedobór kerozyny pasażerowie będą musieli zmienić swoje plany urlopowe? Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie: Micha Korb/pressefoto_korb/picture alliance

W obliczu groźby, spowodowanego wojną z Iranem, niedoboru paliwa lotniczego w Niemczech wicekanclerz i minister finansów Lars Klingbeil zaapelował o podjęcie działań w celu zapewnienia dostaw.

„Musimy bardzo poważnie potraktować ostrzeżenia dotyczące niedoborów kerozyny” – powiedział tygodnikowi „Der Spiegel”. „Dla mnie to jasne: nie powinniśmy zajmować się tylko problemem cen, ale musimy również stale dbać o bezpieczeństwo dostaw” – stwierdził.

Długotrwałe skutki kryzysu

Minister finansów Klingbeil obawia się długotrwałych skutków wojny w Iranie. „Znajdujemy się w sytuacji równie trudnej, jak kryzys energetyczny po rosyjskiej inwazji na Ukrainę” – powiedział w rozmowie ze „Spieglem”, wracając z Waszyngtonu, gdzie uczestniczył w spotkaniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i Banku Światowego. „Dyskusje po raz kolejny pokazały mi, że ten kryzys jest większy i trwalszy, niż wielu sądzi” – ocenił.

Klingbeil podkreślił: „Musimy sprawić, by kraj był bardziej odporny i mniej zależny od importu paliw kopalnych”. Jego zdaniem wojna z Iranem pokazuje, że jest to kluczowa kwestia dla Niemiec. „Dlatego naciskamy na dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii i przyspieszamy rozbudowę sieci” – stwierdził.

Tankowanie Boeinga Zdjęcie: Lex Rayton/imageBROKER/picture alliance

Prezes Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), Fatih Birol, ostrzegł w tym tygodniu, że paliwo lotnicze może stać się deficytowe w Europie już w maju. Natomiast niemiecka minister gospodarki Katherina Reiche powiedziała w czwartek, że obecnie w Niemczech nie brakuje nafty, ponieważ paliwo to jest również produkowane w niemieckich rafineriach. Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Naftowego stwierdziło, że obecnie nie ma wąskich gardeł w dostawach, ale sytuacja musi być stale poddawana ponownej ocenie.

Groźba reglamentacji paliwa lotniczego

O coraz bardziej możliwym niedoborze kerozyny pisze też dziennik „Die Welt”. Według gazety branża turystyczna obawia się reglamentacji paliwa lotniczego w środku sezonu wakacyjnego. Zagrożone są również łańcuchy dostaw. „Ponieważ niemieckie rezerwy kerozyny wystarczą tylko na 40 dni, rząd Niemiec przechodzi teraz na tryb „absolutny priorytet nr 1”. – czytamy.

Zdaniem „Die Welt” nie ma nawet obecnie pewności, czy paliwa wystarczy na lotniczy transport towarów, który jest strategicznie i ekonomicznie o wiele ważniejszy niż turystyka.

„W przypadku paliwa lotniczego zależność od państw Zatoki Perskiej przekracza 50 procent. Blokada cieśniny Ormuz przez Iran i USA dotyka najpierw europejskich konsumentów i przedsiębiorców na lotniskach – z ogromnymi konsekwencjami” – czytamy.

Rafineria PCK w Schwedt nad Odrą zaopatruje lotniska w kerozynę. Do tego potrzebne są jednak regularne dostawy ropy naftowej.Zdjęcie: Lisi Niesner/REUTERS

Odcięci od światowego rynku 

Jak pisze dziennik, Kuwejt, najważniejszy dostawca nafty w Europie, z 31-procentowym udziałem, został poprzez blokadę cieśniny Ormuz całkowicie odcięty od rynku światowego, podobnie jak Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska, które łącznie odpowiadały za kolejne 20 procent.

Z kolei, jak donosi „Die Welt”, poza regionem Zatoki Perskiej, najważniejszym partnerem handlowym Europy w zakresie kerozyny były Indie. Kraj ten dostarczał 15 proc. paliwa, jednak nałożył już ograniczenia eksportowe w ramach ochrony własnych zasobów.

Gazeta powołuje się na wyliczenia niezależnego eksperta ds. lotnictwa, Heinricha Großbongardta, zdaniem którego Europa stoi w obliczu niedoboru kerozyny wynoszącego w miesiącach letnich od 90 tysięcy do 100 tys. ton dziennie, co odpowiada 20 tys. lotów Airbusem A320 na Majorkę. Według eksperta możliwe jest, że zaopatrzenie samolotów w paliwo może wymagać tzw. „triażu”, czyli decyzji określającej, które połączenie lub rodzaj lotu ma pierwszeństwo w kolejce do tankowania.

W piątek, 17 kwietnia, władze w Teheranie otworzyły cieśninę Ormuz pod pewnymi warunkami. Od tego czasu jednak tylko kilka statków towarowych, kilka tankowców i pusty statek wycieczkowy przepłynęły przez tor wodny między Zatoką Perską a Oceanem Indyjskim. W sobotę Iran ponownie zamknął cieśninę.

(AFP, Welt/stef)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Majorka. Mieszkańców wyspy nie stać na czynsze

02:55

This browser does not support the video element.