1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wojna w Iranie napędza ceny ropy. 100 dolarów za baryłkę?

Ashutosh Pandey
3 marca 2026

Po ataku na Iran i działaniach odwetowych tego kraju cena ropy ciągle rośnie. Negatywne konsekwencje może odczuć cała globalna gospodarka.

Tankowiec w Cieśninie Ormuz
Cieśnina Ormuz została zamknięta, transport ropy jest mocno ograniczonyZdjęcie: Hamad I Mohammed/REUTERS

Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran oraz agresywna odpowiedź tego kraju wywołały niepokój na rynkach ropy naftowej, a wielu analityków przewiduje znaczny wzrost cen tego surowca.

Chociaż Iran odpowiada jedynie za 3-4 proc. światowej produkcji ropy naftowej, jego położenie nad Cieśniną Ormuz, uważaną za wąskie gardło dla transportu ropy naftowej na świecie, skłania analityków do podwyższenia prognoz dotyczących przyszłych cen surowca.

Długotrwałe zakłócenia ruchu w cieśninie, przez którą transportowana jest jedna piąta światowej produkcji ropy naftowej, mogą spowodować przekroczenie progu 100 dolarów za baryłkę, co mogłoby zaszkodzić globalnej gospodarce i spowodować wzrost cen, które już teraz trudno jest utrzymać na rozsądnym poziomie. 

W poniedziałek, 2 marca – pierwszym dniu handlu po atakach USA i Izraela – cena ropy Brent wzrosła aż o 13 proc., po czym nieco spadła do poziomu około 77 dolarów za baryłkę. We wtorek, 3 marca, cena przebiła 82 dolary.

100 dolarów w zasięgu

W poniedziałek Arabia Saudyjska zamknęła swoją największą krajową rafinerię ropy naftowej po tym, jak stała się ona celem ataku irańskich dronów. Fala ataków doprowadziła również do zamknięcia obiektów naftowych i gazowych na całym Bliskim Wschodzie.

Już przed ostatnią wojną w tym bogatym w ropę regionie ceny ropy wzrosły do najwyższego poziomu od miesięcy, ponieważ inwestorzy obawiali się konsekwencji potencjalnych ataków militarnych na Iran. Grupa krajów produkujących ropę OPEC+ uzgodniła w niedzielę zwiększenie produkcji od kwietnia, aby uspokoić rynki.

„Jeśli konflikt będzie się przedłużał, a w szczególności jeśli wpłynie on na rzeczywiste dostawy ropy, z powodu zakłóceń w dostawach z Iranu lub irańskich prób zablokowania Cieśniny Ormuz, może to spowodować skok cen ropy, być może do około 100 dolarów za baryłkę” – napisał w notatce dla klientów William Jackson, główny ekonomista ds. rynków wschodzących w Capital Economics.

Ile ropy produkuje Iran?

Iran produkuje około 3,3 mln baryłek ropy dziennie, co czyni go czwartym co do wielkości producentem ropy w OPEC. Jest również jednym z największych producentów gazu ziemnego na świecie.

Kraj ten posiada również jedne z największych zasobów ropy naftowej na świecie, stanowiące około jednej czwartej zasobów ropy naftowej na Bliskim Wschodzie i 12 proc. zasobów światowych – wynika z danych amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA). Jednak jego produkcja pozostaje ograniczona z powodu wieloletnich niedoinwestowań i sankcji międzynarodowych.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Iran znalazł sposoby na obejście zachodnich sankcji i obecnie sprzedaje 90 proc. swojej eksportowanej ropy do Chin. W rzeczywistości, dzięki popytowi ze strony Chin, Iran zwiększył w latach 2020-2023 produkcję ropy naftowej o około 1 mln baryłek dziennie.

Gospodarka Iranu jest stosunkowo zróżnicowana w porównaniu z wieloma innymi gospodarkami Bliskiego Wschodu uzależnionymi od ropy naftowej, ale eksport energii stanowi znaczące źródło dochodów rządowych. Według szacunków EIA w 2023 r. irańskie przedsiębiorstwa naftowe uzyskały około 53 mld USD netto z tytułu eksportu ropy naftowej.

Kluczowa Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz jest ważnym szlakiem transportu ropy naftowej, łączącym Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim. Leży pomiędzy Iranem a Omanem. Przez cieśninę przepływają duże ilości ropy naftowej wydobywanej w regionie przez takie kraje, jak Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Irak, a następnie używanej na całym świecie.

Iran wielokrotnie groził zamknięciem cieśniny. Jednak Teheran nigdy nie zrealizował tych gróźb, ponieważ groziłoby to szybką reakcją międzynarodową, która uniemożliwiłaby mu transport własnej ropy za granicę.

Cieśnina Ormuz to wąskie gardło dla dostaw ropy na świecieZdjęcie: NASA/The Visible Earth/dpa/picture alliance

Teraz Teheran najwyraźniej zdecydował się na ten drastyczny krok. W poniedziałek dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej zagroził, że każdy statek, który spróbuje przepłynąć cieśninę, zostanie podpalony.

„Będziemy również atakować rurociągi naftowe i nie pozwolimy, aby choćby jedna kropla ropy opuściła ten region” – oświadczył generał Sardar Dżabbari w serwisie internetowym Telegram. „W najbliższych dniach cena ropy osiągnie 200 dolarów” - napisał. 

Zablokowanie cieśniny grozi uniemożliwieniem dostarczenia na rynki 15 mln baryłek ropy dziennie, co stanowi około 30 proc. światowego handlu ropą transportowaną drogą morską. Nawet jeśli alternatywna infrastruktura zostanie wykorzystana do ominięcia przepływów przez cieśninę, według Rystad Energy skutkiem będzie utrata 8-10 mln baryłek ropy dziennie.

„Niezależnie od tego, czy cieśnina zostanie zamknięta siłą, czy też stanie się niedostępna z powodu unikania ryzyka, wpływ na przepływy będzie w dużej mierze taki sam” – napisał w notatce dla klientów Jorge Leon, starszy wiceprezes i szef analiz geopolitycznych w Rystad Energy. „O ile nie pojawią się szybko sygnały deeskalacji, spodziewamy się znacznego wzrostu cen ropy na początku tygodnia”.

Jak zareagował OPEC+?

OPEC+ – sojusz pomiędzy Organizacją Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), na czele z Arabią Saudyjską, a kilkoma innymi producentami ropy, w tym Rosją – ogłosił w niedzielę większy niż oczekiwano wzrost kwot produkcyjnych.

„Grupa ostatecznie podniosła produkcję powyżej początkowych oczekiwań, ale nie zdecydowała się na bardziej zdecydowany wzrost, co podkreśla delikatną równowagę, jaką utrzymuje między reagowaniem na krótkoterminowe ryzyko geopolityczne a unikaniem nadpodaży w dalszej części roku” – ocenił Jorge Leon. „Jeśli przepływy przez Zatokę Perską będą ograniczone, dodatkowa produkcja zapewni jedynie ograniczoną natychmiastową ulgę, co sprawi, że dostęp do szlaków eksportowych będzie znacznie ważniejszy niż ogólne cele produkcyjne”.

Ceny na stacjach już rosną, a to moze być dopiero początekZdjęcie: picture alliance/dpa

Arabia Saudyjska zwiększyła w ostatnich tygodniach własny eksport ropy naftowej, co analitycy uznali za próbę stworzenia krótkoterminowego bufora przed atakami Stanów Zjednoczonych i Izraela. Według danych dotyczących ruchu tankowców zebranych przez agencję Bloomberg, Arabia Saudyjska wyeksportowała około 7,3 mln baryłek dziennie w ciągu pierwszych 24 dni lutego, co stanowi najwyższy wynik od kwietnia 2023 r. Arabia Saudyjska zwiększyła również eksport ropy naftowej w czerwcu ubiegłego roku, właśnie w momencie, gdy Stany Zjednoczone zaatakowały irańskie obiekty jądrowe.

Bloomberg poinformował, że Iran również zwiększył eksport ropy naftowej w okresie poprzedzającym negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi. „Mimo to takie bufory są z natury ograniczone i mają na celu łagodzenie krótkoterminowych wstrząsów, a nie kompensowanie trwałych zakłóceń strukturalnych” – wskazał ekspert Rystad Energy.

Jak wyższe ceny ropy wpłyną na globalną gospodarkę?

Wpływ na globalną gospodarkę zależałby w dużej mierze od tego, jak wysoko wzrosną ceny ropy. Ropa naftowa jest ważnym czynnikiem gospodarczym, więc wzrost jej cen powoduje wzrost cen innych towarów.

„Zasadniczo 5-procentowy wzrost cen ropy w ujęciu rok do roku powoduje zazwyczaj wzrost średniej inflacji w głównych gospodarkach o około 0,1 punktu procentowego” – ocenił Jackson. „Zatem wzrost ceny ropy Brent [główny światowy benchmark cen ropy] do 100 USD za baryłkę może spowodować wzrost globalnej inflacji o 0,6-0,7 punktu procentowego”.

Wyższa inflacja może negatywnie wpłynąć na ogólne zaufanie konsumentów i ich wydatki. Banki centralne mogą również podnieść stopy procentowe, aby ograniczyć inflację, co dodatkowo spowolni wzrost gospodarczy.

Artykuł ukazał się pierwotnie na angielskich stronach DW

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej