1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

TRANSINTERNATIONALE RAUMORDNUNG PLANUNG

1 lipca 2009

Jeszcze kilka lat temu próba podjęcia wspólnych prac planistycznych po obu stronach granicy była traktowana jako zdrada narodowa i forma legalizacji niemieckiego szpiegostwa gospodarczego w Polsce. Teraz jest inaczej.

Polsko-niemeicka granica na OdrzeZdjęcie: picture-alliance/dpa

Dziś Polacy i Niemcy udostępniają sobie dokumenty źródłowe, mapy i szczegółowe dane statystyczne bez żadnych obaw. Planiści z obu krajów spotykają się regularnie, aby omawiać wspólne koncepcje rozwoju miast i regionów i przezwyciężać trudności. Mapy są udostępniane w internecie lub w kuluarach konferencji - jak w czasie tej, zakończonej 29.06.2009 w Szczecinie.

To zaufanie to zupełna nowość, tak jak i planowanie transgraniczne jest rzeczą nową. Ciągle jeszcze utrudniają je różnice w przepisach i inne zakresy kompetencji urzędów w Polsce i Niemczech. Natomiast priorytety są wspólne: przede wszystkim infrastruktura komunikacyjna. I to nie tylko północ – południe, ale także wschód-zachód.

Środkowoeuropejski Korytarz Transportowy

Dyskusje w kuluarach konferencji. Detlef Herz (z l.) uważa, że Polakom i Niemcom potrzebne jest wzajemne zaufanieZdjęcie: Zbigniew Plesner

Dla polskich województw i niemieckich landów leżących wzdłuż granicy bardzo ważny jest Środkowoeuropejski Korytarz Transportowy, którego osią jest Odra. To transport rzeczny, drogowy, kolejowy i lotniczy powinny stać się siłą napędową tych regionów. Na takich spotkaniach poszukuje się wspólnych interesów, które zainicjują wzajemne działania. Po to jednak niezbędne jest wzajemne zaufanie – twierdzi Detlef Herz z referatu planowania regionu Berlin/Brandenburgia. Zarówno powódź w 1997 roku jak i ostatnia fala powodzi pokazuje, jak ważne są transgraniczne plany w zakresie ochrony przeciwpowodziowej. Dopiero po latach burzliwych dyskusji przygotowano umowę międzypaństwową o modernizacji drogi wodnej z portu rzecznego w Schwedt do Odry Zachodniej i dalej na Bałtyk. Dzięki temu duże barki będą mogły wpływać do niemieckiego portu przez polskie terytorium bez konieczności odładowywania części ładunku ze względu na niski stan wody. Polskie tereny będą skutecznie chronione przed powodzią.

Przede wszystkim infrastruktura

W polsko-niemieckiej konferencji planistycznej w Szczecinie udział wzięło ponad sto osób (Szczecin 29.06.2009)Zdjęcie: Zbigniew Plesner

Szczególnie wiele jest do zrobienia w zakresie rozwoju infrastruktury. Dlatego jednym z inicjatorów konferencji był Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Olgierd Dziekoński. Jego zdaniem obecny kryzys gospodarczy sprzyja poszukiwaniu wspólnych rozwiązań. Ludzie szukają nowych pomysłów i możliwości działania, a to wymaga dyskusji. Planowanie jest zarysowaniem takich wspólnych działań, bo trudno sobie wyobrazić drogi kończące się na granicy, która dziś istnieje tylko w sensie prawnym, a nie fizycznym. Dlatego też strona polska na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury przygotowała mapę zamierzeń inwestycyjnych, jakie są planowane przez poszczególne województwa. Pokazanie tej mapy powinno skłonić Niemców do pokazania podobnej mapy – uważa Dziekoński.

Integralną częścią szczecińskiej konferencji były warsztaty, w trakcie których omawiano np. dyrektywę INSPIRE, która zakłada pełną otwartość danych kartograficznych, topograficznych w zakresie planowania przestrzennego, jakie mają być dostępne przez internet praktycznie dla wszystkich. Podsumowano także doświadczenia projektów dofinansowywanych przez Unię Europejską w latach 2000 do 2006 i prace studialne prowadzone na uczelniach w Karlsruhe, Neubrandenburgu, Szczecinie i Zielonej Górze.

Konferencję przygotowały wspólnie Biuro Planowania Przestrzennego Zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego i "Forum fuer grenznahe Zusammenarbeit in Europa" Uniwersytetu w Karlsruhe.


Zbigniew Plesner /ma /du