1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PolitykaGlobalnie

Wyższa śmiertelność w krajach populistycznych

27 stycznia 2022

W krajach z populistycznymi rządami ryzyko śmierci z powodu koronawirusa jest znacznie wyższe niż gdzie indziej – tak wynika z nowych badań.

Corona-Tote in Polen
Zdjęcie: STR/NurPhoto/picture alliance

Z badań, w których uczestniczył Instytut Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii, wynika, że nadmierna śmiertelność jest przeciętnie ponad dwukrotnie wyższa w krajach populistycznych niż w pozostałych. – Liczby są jednoznaczne: populiści są wyraźnie gorszymi menadżerami kryzysowymi w pandemii koronawirusa i są odpowiedzialni w rządzonych przez nich krajach za wiele zgonów, których można było uniknąć – powiedział ekspert IfW Michael Bayerlein, który zajmuje się badaniami nad populizmem.

Tak zwana nadmierna śmiertelność, czyli liczba zgonów powyżej poziomu, którego należałoby się i tak spodziewać, gdyby nie doszło do pandemii, wynosi w krajach, które nie mają populistycznych rządów ok. ośmiu procent. W krajach rządzonych przez populistów z kolei prawie 18 procent. W sumie jedenaście rządów zostało zaliczonych przez autorów badania jako populistyczne – w tym rządy w Polsce, na Słowacji, w Czechach, na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii, Brazylii i Indiach. Z badania wynika, że przy 100 zgonach pandemia była w tych krajach powodem 18 kolejnych. Średnio dla wszystkich branych pod uwagę krajów współczynnik nadmiernej śmiertelności wynosi dziesięć procent: zamiast 100 zgonów w innej sytuacji, w wyniku pandemii zanotowano 110 zgonów.

Większa mobilność podczas pandemii 

Za przyczynę takiego stanu autorzy badania uznali (przy porównywalnej liczbie infekcji) większą mobilność ludności w rządzonych przez populistów krajach. Aby to zmierzyć, autorzy posłużyli się danymi o mobilności generowanymi przez Google. Dane te wskazują, jak intensywnie pewne miejsca (m.in. sklepy spożywcze, parki) były odwiedzane podczas pandemii. Dane wykazały, że wskaźnik ruchu jest dwukrotnie wyższy w krajach rządzonych przez populistów (wartość ta została określona na 20).

Autorzy badania identyfikują dwie przyczyny wyższej mobilności w wymienionych krajach. Po pierwsze zwracają uwagę, że populistyczne rządy wprowadzają mniej restrykcji, zwłaszcza jeśli chodzi o ograniczenie kontaktów. Po drugie podkreślają, że przekaz formułowany przez populistyczne rządy ma na celu umniejszenie zagrożeń stwarzanych przez koronawirusa i zdyskredytowanie naukowych spostrzeżeń. Zdaniem badaczy zniechęca to ludzi do ograniczania ich mobilności z własnej woli.

– Nasze badania dowodzą, że populiści wykonują słabą pracę w walce z pandemią koronawirusa, co znajduje również bezpośrednie odzwierciedlenie w liczbie zgonów – wyjaśnił Bayerlein. – Wysoka śmiertelność jest spowodowana przez wysoką mobilność, która z kolei jest wynikiem braku ograniczeń i propagandy antycovidowej.

Jedyną dobrą informacją, zdaniem badaczy, jest to, że wyraźna korelacja między mobilnością a wskaźnikami zgonów oznacza, że ludzie mogą się chronić, dobrowolnie ograniczając swoje kontakty podczas pandemii.

Wraz z międzynarodowym zespołem badaczy Bayerlein ocenił zarządzanie kryzysowe podczas pandemii koronawirusa w 2020 roku w 42 krajach, które należą do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), organizacji zrzeszającej kraje uprzemysłowione lub tzw. Brics, czyli państwa rozwijające się, takie jak Brazylia, Rosja, Indie, Chiny czy RPA. 

(RTR/ gwo)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>