Wybory w Saksonii-Anhalt. AfD bez większości bezwzględnej
7 września 2026
Wszystkie głosy oddane w niedzielnych (06.09.2026) wyborach w niemieckim landzie Saksonia-Anhalt zostały przeliczone. Według wciąż jeszcze wstępnych wyników skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) uzyskała 43,8 proc. i wprowadzi 39 posłów do liczącego 83 członków landtagu. Oznacza to, że mimo zdecydowanego zwycięstwa AfD nie uzyskała jednak bezwzględnej większości, która pozwoli na samodzielne stabilne rządy.
Chadecja CDU, która do tej pory rządziła w tym landzie, uzyskała 17,2 proc. głosów, niemal 20 punktów procentowych mniej niż w 2021 roku. Będzie mieć 15 miejsc w nowym landtagu. Socjaldemokracja SPD zdobyła 9,3 proc., Zieloni 8,9 proc., a Lewica 8,6 proc. Te trzy ugrupowania będą mieć po osiem mandatów. Do landtagu wejdzie też populistyczno-lewicowa partia BSW (Sojusz Sahry Wagenknecht), która zdobyła 5,3 proc. głosów (pięć mandatów).
To ta ostatnia partia może okazać się teraz języczkiem u wagi. Nie wykluczyła ona bowiem współpracy z AfD, tak jak wszystkie pozostałe partie głównego nurtu. – Nie będziemy uczestniczyć w koalicji w rodzaju „zapory ogniowej” – zapowiedział czołowy kandydat BSW w Saksonii-Anhalt Thomas Schulze w rozmowie z radiem Deutschlandfunk. Termin „zapora ogniowa” oznacza izolowanie AfD przez inne ugrupowania. Według polityka posłowie BSW wstrzymają się od głosowania w trakcie wyborów premiera landu. To umożliwiłoby wybór szefa rządu w trzecim podejściu, gdzie wystarczy już tylko zwykła większość.
AfD chce rozmawiać z każdym
Współprzewodniczący AfD Tino Chrupalla zapowiedział, że partia jest gotowa podjąć rozmowy ze wszystkimi ugrupowaniami. „Skierujemy propozycje rozmów do wszystkich partii. Zobaczymy, kto wówczas nam odmówi współpracy” – powiedział Chrupalla w powyborczy poniedziałek w porannym programie telewizji ARD. Zwrócił się też do CDU: „Moim zdaniem CDU musi się zastanowić, jakie wnioski i konsekwencje wyciągnie z tego katastrofalnego dla niej wyniku wyborczego” – ocenił. Chodzi o to, by „stabilnie rządzić dalej w Saksonii-Anhalt, a tę odpowiedzialność mają też partie opozycyjne”.
Chrupalla zakłada, że regionalny lider AfD w Saksonii-Anhalt Ulrich Siegmund będzie kandydatem na premiera landu i zostanie wybrany. Najważniejsze jest to, żeby w Saksonii-Anhalt doszło do zmiany polityki – powiedział. I podkreślił: „Chcemy zlikwidować podziały”.
„Znowu dobre stosunki z Rosją”
Chrupalla liczy też na to, że możliwe rządy jego partii w Saksonii-Anhalt pozwolą na forsownie pewnych spraw także na szczeblu federalnym – i to nie tylko w polityce wewnętrznej. „Chcemy znowu mieć dobre stosunki z Rosją” – mówił. Jego zdaniem polityka sankcji musi się zmienić.
Poprawa relacji z Moskwą to jeden z tematów, który łączy AfD i BSW.
W poniedziałek do wyników wyborów w Saksonii-Anhalt odniosą się liderzy niemieckich partii na szczeblu ogólnokrajowym, w tym kanclerz Friedrich Merz.
(DPA/widz)