1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wyrok przeciwko Microsoft

Jan Kowalski17 września 2007

Gigant Microsoft przegrał proces kartelowy z Unią Europejską. Trybunał Europejski odrzucił w I instancji w Luksemburgu skargę koncernu z USA przeciwko karze w wysokości 487 milionów euro

Po wyroku w LuksemburguZdjęcie: AP

Komisja UE z zadowoleniem powitała wyrok z Luksemburga, widząc w nim potwierdzenie słuszności prowadzonej w Brukseli polityki w sprawie wolnej konkurencji. Niewątpliwie po zbadaniu przez ekspertów orzeczenia trybunału w Brukseli dojdzie do głosu większa euforia.

Na pierwszy rzut oka wygląda, że wyrok zaskoczył Brukselę. Po chwili oniemienia zdano sobie sprawę z faktu, że urząd do spraw konkurencji odniósł zwycięstwo nad największym koncernem oprogramowania komputerowego na świecie, bowiem Trybunał uznał za słuszne w najważniejszych punktach postępowanie Komisji Unii Europejskiej w sporze z Microsoftem.

Główny zarzut Komisji dotyczył rozprawy firmy Microsoft z konkurencją na światowym rynku. Z jednej strony chodzi tu o mediaplayer, oferowany łącznie z oprogramowaniem Microsoft. Ponieważ program ten ma aż 90-procentowy udział w rynku światowym, to inni oferenci mediaplayer nie są w stanie ulokować się na rynku i sprzedawać swój produkt.

Z drugiej natomiast strony chodzi o programy, zapewniające połączenia komputera z innymi oraz z podobnymi urządzeniami – także i na tym polu Microsoft dominuje na światowym rynku, mając w nim 80 procent udziału. Licencje zapewniają firmie krociowe zyski, dlatego też z żelazną konsekwencją Microsoft broni dostępu do elementów oprogramowania; konkurenci, jak IBM czy inne firmy, nie są w stanie wejść na rynek programów komputerowych.

Zdaniem prezesa składu sędziów Trybunału Europejskiego, Bo Vesterdorfa, teraz ten stan rzeczy skończył się raz na zawsze: Na Microsoft spoczywa obowiązek przedłożenia propozycji powołania pełnomocnika. Pełnomocnik ten ma uzyskać dostęp do dokumentów, terenu zakładu, pracowników a zwłaszcza tzw. quellcode kontrowersyjnych produktów Microsoft.

I na tym polega zasadnicza klęska koncernu. Wyrok oznacza bowiem, że koncern musi ujawnić informacje techniczne z zakresu oprogramowania łączy komputerowych, tzw. programu software. Umożliwi to konkurentom wdrażanie własnych produktów, kompatybilnych z systemami Microsoft.

Innymi słowy wyrok, jaki zapadł w Luksemburgu, oznacza koniec świata Microsoftu, w którym każdy kolejny produkt bazował na poprzednim i za który trzeba było płacić drogie licencje. Do tego ich cenę mógł wedle własnego widzi mi się ustalać sam Microsoft. Jeśli wyrok ten utrzyma się, to inne firmy mogę przystąpić teraz do oferowania tańszych programów – uważa komisarz do spraw konkurencji w Brukseli, Neelie Kroes:

- Sąd uznał, że Microsoft nie może regulować rynku, skazując konsumentów na własne produkty i usługi. Sąd stwierdził, że Microsoftowi nie wolno udaremniać prawidłowego funkcjonowania rynku. Użytkownicy komputerów mają prawo do wyboru – stwierdziła komisarz.

I jeszcze jedno: wyrok ten może stanowić precedens dla innych działów najwyższych technologii. Może się wydać niesprawiedliwe, ale jeśli jakaś firma dzięki swemu wynalazkowi uzyska tak dominującą pozycję na rynku, że udaremni konkurencję, to będzie zmuszona do podzielenia się swą tajemnicą z innymi.